Zgrzyt między Moskwą a Tokio. Wzywają ambasadorów
Minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej nawiązał do krytyki, jaką Tokio skierowało wobec Rosji w związku z wizytą Władimira Putina na wyspie Iturup, znanej w Japonii jako Etorofu.
Wizyta prezydenta Rosji na wyspie Iturup, należącej do spornych Wysp Kurylskich, wywołała stanowczą reakcję Japonii. Tokio złożyło Rosji "kategoryczny protest", zaznaczając, że wyspa Etorofu – jak nazywa ją Japonia – stanowi część terytorium Japonii.
Ławrow określił postawę władz Japonii jako "całkowicie niedopuszczalną". Rosyjski minister spraw zagranicznych skomentował sprawę w poniedziałek podczas konferencji prasowej. Jako "całkowicie niedopuszczalne" określił "oświadczenia, że prezydent nie może odwiedzać którejkolwiek części terytorium Rosji". Jak podkreślił, Japonia "powinna zająć się sprawami wewnętrznymi, zamiast atakować Moskwę".
Zgrzyt na linii Rosja – Japonia
Polityk zarzucił japońskim władzom "próbę dostosowania prawa międzynarodowego" do potrzeb zarówno swoich, jak i Stanów Zjednoczonych. Zdaniem Ławrowa Tokio "uchyla się od historycznej odpowiedzialności i narusza własną konstytucję".
– Trzy zasady dotyczące polityki bezatomowej, armia, która już próbuje prowadzić działania za granicą, co do tej pory było zabronione przez konstytucję. To oczywiście budzi poważny niepokój – mówił minister.
Ławrow przekazał, że rosyjskie MSZ wezwało ambasadora Japonii w Moskwie Akirę Muto, aby "wyjaśniono mu, jak należy wykonywać swoje obowiązki". Jak przekazał minister, dyplomata "z niejasnych powodów nie stawił się na Placu Smoleńskim".
Wizyta Putina na spornym terytorium Kuryli
Wcześniej MSZ Japonii poinformowało o wezwaniu ambasadora Federacji Rosyjskiej w Tokio. Szef japońskiej dyplomacji Toshimitsu Motegi przekazał Nikołajowi Nozdrewowi "kategoryczny protest" w związku z wizytą Władimira Putina na wyspie Iturup, znanej w Japonii jako Etorofu.
"Terytoria Północne, w tym wyspa Etorofu, są nieodłącznym terytorium Japonii zarówno historycznie, jak i na mocy prawa międzynarodowego. Japonia stanowczo protestuje przeciwko tej wizycie" – wskazano w opublikowanym oświadczeniu.
Spór obejmuje cztery wyspy, które Rosja określa mianem Kuryli Południowych, a Japonia – Terytoriów Północnych. W 1945 roku Związek Radziecki przejął kontrolę nad archipelagiem. Japonia kwestionuje rosyjskie władztwo nad tym obszarem, wskazując na sprzeczność z prawem międzynarodowym.
Z powodu tego sporu Rosja i Japonia od zakończenia II wojny światowej nie podpisały jeszcze traktatu pokojowego.
Reakcję na wizytę Putina wyraziła również premier Japonii Sanae Takaichi. – Wizyta urzędującego prezydenta Rosji jest sprzeczna z niezmiennym stanowiskiem Japonii, rani uczucia japońskiego narodu i jest całkowicie niedopuszczalna – powiedziała premier Japonii.